Cześć, miło Cię widzieć


Mam na imię Paulina i jestem fotografką.

Z wykształcenia jestem polonistką i pedagożką i chociaż pracowałam w wyuczonym zawodzie przez kilka lat, to fotografia grała mi w duszy od dziecka. Były rozstania i powroty, ale jak to mówią  – miłość nie wybiera.

Jestem więc z Wami i dla Was – ciekawa świata, otwarta, gotowa do działania. Najbardziej lubię opowiadać historie miłosne, mam zresztą do tego wyjątkowe szczęście. Przed moim obiektywem stają wspaniali, pełni czułości i miłości ludzie. To chyba kwestia przyciągania. Ja mocno w to wierzę.

Moja fotografia to historie o ludziach. Kocham fotografię naturalną. Czułą, prawdziwą, z duszą. Wierzę, że fotografia to taki wehikuł czasu, który zabiera nas do najlepszych wspomnień, dlatego staram się robić zdjęcia ponadczasowe, zgodne nie z modą, a z moją wrażliwością. 

Dla mnie każde spotkanie z wami jest wyjątkowe. Poprzedzone rozmową, poszukiwaniami, rozmyślaniami. Najpierw słucham, a potem staram się realizować wasze marzenia o pięknych zdjęciach najlepiej, jak tylko potrafię. Do każdej sesji się przygotowuję, przed każdą poszukuję inspiracji, każda jest dla mnie najważniejsza.

Jestem dokładna i wszystko planuję. Nie cierpię bylejakości. Chcę, żebyście stając przed moim obiektywem czuli się bezpiecznie. Żebyście czuli się zaopiekowani. To dla mnie bardzo ważne.

Fotografuję po swojemu – z duszą, emocjami i ze spokojem. Naturalnie
i czule. Nie jestem fanką sztuczności, nie specjalizuję się w fotografii beauty, a photoshopa używam sporadycznie. Moją misją jest zatrzymywanie chwil, utrwalanie momentów, opowiadanie historii.

Kocham zwierzęta, od zawsze. Jeden czarny puszysty jegomość towarzyszy mi nawet w pracy przy komputerze. Na imię mu Witkacy 🙂

Czujesz, że nadajemy na tych samych falach?